Rozmiar: 52015 bajtów

Mike Patton - Bungle No More? Wywiad z Pattonem

Danny Canak dorwał Mike'a Patton'a, aby porozmawiać z nim o muzyce, sławie i o znaku zapytania nad Mr. Bungle.

Mineły cztery długie lata od kiedy ostatni raz rozmawiałem z Mikiem Pattonem. W tym czasie, jego poprzedni zespół, Faith No More, rozpadł się na rok, a jego nowa wytwórnia muzyczna Ipecac Recordings miała wydać debiutancką płytę. To wydanie było także pierwszym nagraniem Patton'a od czasu rozpadu Faith No More - supergrupa, która stworzył nazywała się Fantomas. Ale to był dopiero początek. Parę miesięcy później, zespół, który założył w szkole średniej, Mr. Bungle, wydał długo oczekiwany, trzeci album pod tytułem "California". Nie skończyło się na tym. Nie usatysfakcjonowany przyklejaniem się do jednego zespoł€ i czekaniem paru lat między wydaniem nowych płyt, Patton zaangażował się w mnóstwo innych projektów, współpracy oraz gościł na wielu albumach takich wykonawców jak "The Melvins", "Tin Hat Trio" i John Zorn.

Jak można się domyśleć, wiele zmieniło się w świecie Mike Patton'a od tego momentu. Poproszono go o zastąpienie wokalisty INXS Michael'a Hutchence'a i ostatnio złożono mu propozycję sformowania nowej grupy, w której skład mieli wejść Slash i inni byli członkowie Guns N Roses. Jednak, obie oferty zostały odrzucone. Ten człowiek jest po prostu "za bardzo zajęty". Rozsądnie nagrywając, wydano drugi album Fantomasa'a, płyta koncertowa Fantomas-Melvins, wspólny album, w którym zaangażował się Dan The Automator i Jennifer Charles (Elysian Fields), nowosformowana supergrupa Tomahawk (zespół wydał w 2001 roku pierwszy rockowy album). Członkami zespołu są Patton - wokalista, Duane Denison (Jesus Lizard) - gitara elektryczna, Kevin Rutmanis (The Melvins, The Cows) - gitara basowa oraz John Stanier (Helmet, The Mark of Cain) - instrumenty perkusyjne. W związku z wydaniem drugim albumem "Mit Gas", które będzie miało miejsce w następnym miesiącu, dorwałem Mike'a Patton'a, aby pogadać z nim o kolejnym, pracowitych roku.

Zaczynając od Tomahawk, poprosiłem go o udzielenie krótkiego sprawozdania z postępu nagrań "Mit Gas". "Idą (postępy nagrań) dobrze. Piszemy już więcej niż parę miesięcy, więcej, niż sprzedajemy płyt. Nagrania zajęły kilka tygodni. Tytuł to popularne niemieckie określenie, którego lubimy używać. Ma coś wspólnego z piciem wody." A gdzie oni piszą teksty utworów? "Każdy z nas miał wkład w pisaniu tekstów. Piszę dużo moich własnych w stiudiu lub hotelu. Jest dużo czasu wolnego podczas podróży. Nie poświęcam dużo energii na pisanie tekstów." Mowiąc o tekstach utworów, jeden z wyróżniających się utworów na nowym albumie - "You Can't Win" - pokręcony kawałek w stylu Mr. Bungle, jest linijka tekstu: "Jesteśmy policją i zamierzamy wszcząć zamieszki" ("We are the police and now we're gonna start a riot").

Mundur policjanta stał się stałym elementem na wielu koncertowych występach zespołu a fani zauważą, że wszystkie nowe promocyjne zdjęcia przedstawiają członków zespołu w mundurach. Musiałem go zapytać o wpływ policji. "Tak, rzeczy związane z glinami zawsze były śmieszne. Nie jestem pewien, co zrobimy w następnej kolejności. Było super, jak gliniarze dawali nam rzeczy doczepiane do munduru. Pałka jest bardzo poręczna. To jest w większości po to, a by nas samych rozbawić. To daję nam MOC!"

Kolejny - jeden z lepszych momentów albumu, absolutny czas - "When The Stars Begin To Fall" mogłby łatwo powalić "King For A Day, Fool For a Lifetime" Faith no More, utwór byłby wspaniałym wyborem na singla. Ostatni raport MTV pokazuje, że do tego utwory będzie stworzony klip wideo, aczkolwiek sam Patton temu zaprzecza. To nieprawda. Ciągle zastanawiamy się nad nagraniem klipu wideo "Rape This Day" le nie chcemy spędzać nad tym dużo czasu i pieniędzy oraz nie chcemy w nim występować. Klipy wideo są zazwyczaj stratą dla takiego zespołu jak my". Choćby nawet Patton byłby bardziej płodny niż kiedykolwiek w ostatnich latach, nigdy nie wydał żadnego teledysku czy klipu wideo od rozpadu Faith No More. Dodaje: "Klipy wideo kosztują pieniądze. Wolelibyśmy przeznaczyć te pieniądze na więcej nagrań lub zapłacić ogromne rachunki innych zespołów lub załatwić gorzałkę i befsztyki."

Gdy rozmawiałem z Pattonem, był on w tym czasie w studiu nagrywając dwa nowe albumy z jego inna supergrupą, Fantomas. Zapytałem go jak wyglądał ich przebieg nagrywania. "Nadchodzą wielkimi krokami. Pierwszy powinien wyjść w sierpniu, a drugi w następnym roku. To jest bardziej podkręcony noise. Jeden kawałek to tysiące dźwięków". Zespół koncertował już dwa razy w Australii, gdzie wszystkie bilety zostały wysprzedane i ustanowiono podziemne fanów. Ich ostatni album "The Director's Cut" znalazł się na TOP 20 National ARIA Charts, co jest nie lada sukcesem dla zespołu, który nie wydał żadnych singlii czy klipów wideo i opiera się jedynie na przekazie werbalnym.

Kolejny stworzony przez niego projekt, o którym ostatnim razem rozmawialiśmy to Peeping Tom. Mimo, że płyta będzie dopiero nagrana, projekt ten stał się najbardziej oczekiwanym wydaniem, gdyż wielu fanów widzi w nim kontynuację Faith No More. Gdy rozmawiałem z nim po raz ostatni, oświadczył, że "to powinna być zabawna grupa z DJ'em, chórem i innymi instrumentami orkiestrowymi", że muzyka będzie w popowym nastroju, a producentem tego potwora będzie Dan The Automator. W 2001, sześć pociągających utworów demowych pojawiło się w Internecie, które były rzekomo wczesnymi demami Peeping Tom. Jakkolwiek, wedłyh Pattona, muzyka Peeping Tom'a nie będzie przypominać tych dźwięków. Mówi: "One nie będą tak brzmiały. Rozpowszechniliśmy je w Internecie, aby ludzie się odczepili. " Krążyły także plotki że Fred Durst z Limp Bizkit był zainteresowany wydaniem płyty pod szyldem swojej własnej wytwórni i był zdecydowany zrobić wszystko, aby to zrobić. Ale Patton mówi: "Nie uważam, że Fred wie o Peeping Tom. Tymbardziej, że on jeszcze nie istnieje. Ale mam nadzieję, że on tego chce!"

Z powodu wielu nowych wydań innych projektów Patton'a w tym roku i ciągłego koncertowania, płyta Peeping Tom'a ciągle jest w niedalekiej przyszłości. Patton mówi: "Mam nadzieję, że wyjdzie [płyta] do końca 2004 roku, ale na razie nie rozpocząłem nad nią pracować i nie mam pojęcia jaka ona będzie."

Jedna z płyta Patton będzie wspólnym albumem nagranym z X-Ecutioners, legendarnym DJ'em, którego poznał w Kanadzie. Według Pattona, "To jest szalona płyta. Coś w stylu bojowej płyty. Ja robię swoje, oni swoje. Pojedynek." Album zostanie wydany w sierpniu przez Ipecac.

Ostatnim razem, gdy gadaliśmy, Patton wspomniał także o możliwej współpracy z Massive Attack i Liam'em z Prodigy, o projekcie z Franzem z The Young God i możliwym dwuosobowym nagraniu z DJ Q-Bert. Zapytałem go, czy zrobiono jakiś postęp z którymkolwiek z tych projektów. "Tych projektów nigdzie nie znajdziecie i prawdopodobnie nigdy nie będą miały miejsca. Zawsze mam ludzi, z którymi chętnie bym współpracował, ale nie mam wystarczająco dużo czasu, a czasami trudno jest umotywować inne osoby. "

Oprócz tego powyżej, czego możemy oczekiwać od Mike Pattona w 2003 i 2004 roku? "Może film, może gra komputerowa. Jestem pewny, że będą to niespodzianki"

Pokrywając temat tegorocznych planów, pomyślałem, że zahaczę o przeszłość i dowiem się, co z Faith No More. Zapytałem go, czy pracowałby, z którymś z tych facetów jeszcze raz i czy mógłby wydać jakąkolwiek płytę, gdyby nadeszła taka okazja. "Pewnie, że mógłbym pracować z paroma z tych gości, są świetnymi muzykami. Ale już nie jako Faith No More. Mam za dużo innych rzeczy do roboty. Z Faith No More miałem niezły ubaw. Dostaję zawsze oferty, żeby powracać, ale dla mnie jest bardziej interesujące, aby iść do przodu. A czy oni są z tobą w kontakcie? "Pewnego razu spotkałem jednego z nich. Uważam ich za przyjaciół. Dla mnie jest to naprawdę proste, ale inni nie mogą i nie zrozumieją tego. Było naprawdę super! Osiągnęliśmy wiele sukcesów, potem przyszedł koniec i wszyscy mieliśmy co innego do roboty, robimy to do tej pory. Po co wracać, aby odnawiać wspomnienia, kiedy jest tyle nowych rzeczy do zrobienia?"

Mówiąc o odnawianiu wspomnień, obmówiliśmy płytę z trybutami na której miałyby się znajdować kawałki Faith No More, ponownie zaaranżowane przez największych zespoły nu-metalowe oddające hołd swoim bohaterom.Niektórzy mówili, że na płycie znajdzie się Korn z "Surprise, You're Dead!", System of A Down grając "Cuckoo For Caca" oraz Papa Roach - "The Gentle Art of Making Enemies." Wiele się o tym ostatnio nie mówiło, więc zapytałem Mike'a, czy uczyniono w związku z tym jakieś postępy? "Nie mam pojęcia. Naprawdę mnie to nie obchodzi tak długo jak dostanę moje pieniądze."

"Pozwólcie śpiącym psom leżeć" - tak Patton odniósł się do całej sprawy, zamykamy temat Faith No More.

Aczkolwiek, zespołem, które sprawa nie jest do końca zamknięta to Mr. Bungle, najstarszy zespół Pattona, który nie działał na pełnych obrotach przez lata głównie z powodu zaangażowania Pattona w Faith No More. Oznaczało to, że Mr. Bungle mógł wydawać nowe płyty co cztery lata. Gdy doszło do rozpadu FNM, wielu myślało, że Mr. Bungle stanie się najważniejszym zespołem Pattona, co zaowocuje nagraniem nowych albumów. Wypadki nie poszły dokładnie tą drogą. Podczas naszej dyskusji, Patton Patton ze smutkiem powiedział, że wielu fanów ma poważne obawy od kilku lat. Możliwe, że widzieliśmy Mr. Bungle po raz ostatni. "Myślę, że to koniec. Wszyscy rozbiegli się po całym świecie i nie utrzymujemy kontaktu. Nie rozmawiałem z tymi ludźmi od ostatniej trasy koncertowowej, która miała miejsce lata temu." To Mr. Bungle stworzył trzy największe i najbardziej eklektyczne albumy wszechczasów. Każdy fan ma nadzieję, że zespół spotka się i dokona ostatniego zrywu.

Odtąd w jakiś sposób poruszyliśmy temat sławy. "Nie jest prawdziwym typem człowieka słąwnego. Mam paru sławnych przyjaciół ale oni są po prostu przyjaciółmi. Cameron Diaz była kiedyś fanką Fantomasa. Ciągle bawią mnie spotkania z Suge w Los Angeles. Trzymam się z Whoopi w Nowym Jorku. Chodziłem do szkoły z Kevinem Costnerem. W Teksasie spotykam się z Willim." Jakto, a co z Anthony Kiedis'em? Fani przypominają sobie spór między Pattonem i Kiedisem, ponieważ Faith No More zyskało sławę przed Red Hot Chili Peppers. To zadziałało na naerwy Kiedisa, który oskarżył Mike'a Patton'a, że ten naśladował jego styl na koncertach, na co Patton w odwecie udzielił paru niemiłych uwag na temat Kiedisa. Najwyraźniej te komentarze dotknęły Kiedisa. Krąży plotka, że podczas festiwalu 2000 Big Day Out, gdzie zespół Red Hot Chili Peppers był tym najbardziej oczekiwanym, do Kiedisa doszła pogłoska, że na festiwalu pojawi się także Mr. Bungle. W dalszym ciągu urażony Kiedis, rozkazał organizatorom, aby wywalić zespół z festiwalu. Niemożliwe! Organizatorzy zdementowali pogłoski o występie Mr. Bungle, jednak jego członkowie uważali inaczej.

Na końcu rozmawialiśmy o tym, co miało wpływ na twórczość Pattona. Mówi: "Inspirowałem się wszystkim od muzyki i filmu aż po jedzenie i gry komputerowe." Mike Patton stał się jednym z najbardziej wpływowych artystów ostatniej dekady, szczególnie dzieki jego pracy z Faith No More i Mr. Bungle. Czy on się czuje zaszczycony, gdy ktoś wspomina o nim jako swojej inspiracji. "Nie, ciągle żyję. Mam trzydzięśli lat. Mam jeszcze dużo do roboty. Wspaniale będzie słuchać takich rzeczy jak będę miał 80 lat." Ta odpowiedź nie pozostawia żadnych wątpliwości, jaka będzie przyszłość. Będziemy jeszcze dużo słyszeć od Mike'a Patton'a w nadchodzących latach i to mogą być tylko dobre rzeczy.

Album Tomahawk "Mit Gas" będzie w sklepach od 5 maja, wydawany przez Ipecac/Shock. Trasa koncertowa po Australii będzie miała miejsce najprawdopodobniej w bieżącym roku.

Źródło: http://www.underdog-online.com/index.php/article/articleview/55/1/8/
Autor: Danny Canak
Tłumaczenie: GaCiE

<< Powrót



Copyright © 2004-2005 by GaCiE
www.mikepatton.neostrada.pl All Rights Reserved